Strona klubu Błonie Barwice
 
  Strona Główna Galeria Filmiki Linki Księga GościWrzesień 03 2010 03:32:19 
 
Nawigacja
Strona Główna
------Seniorzy------
Kadra
Tabela
Terminarz
Typer
Statystyki Ligowe
Galeria
PP-Koszalin
Strzelcy
Treningi
----Juniorzy Młodsi----
Kadra
Terminiarz
Tabela
Galeria
------Kibice------
Flagi
Vlepki
Szaliki
Spiewnik
Filmiki
Relacje
Fotki & Filmiki
------Pozostałe------
Trampkarze
Informacje
Wywiady
Sukcesy
Linki
Księga Gości
------Archiwum------
Sezon 09/10
Sezon 08/09
Sezon 07/08

Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 125
Najnowszy Użytkownik: Wielim_19
Ostatni mecz
Błonie Barwice - Orzeł Łubowo 2-2
Następny mecz
Arkadia Malechowo - Błonie Barwice 04.09.2010r 17:00
Licznik


Licznik na strony
Buttony
Piłka nożna









Głosuj na strone
Najlepsze strony 5 ligi Tylko piłka nożna
Kalendarz


Kalendarz imienin

Witamy
Witam na stronie piłkarskiego klubu Błonie Barwice,zapraszam do rejestracji
Błonie Barwice

Zapowiedzi meczów

V kolejka V ligi sezonu 2010/11
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

V kolejka V ligi sezonu 2010/11
Arkadia Malechowo - Błonie Barwice
Stadion w Malechowie
04.09.2010r 17:00
sędzia główny - ...


W najbliższą sobotę swój kolejny mecz w V lidze rozegrają piłkarze „Błoni Barwice”. Będzie to spotkania w ramach 5 kolejki V ligi. W tym meczu Błonie zagrają na wyjeździe z Arkadią Malechowo, która po czterech kolejki zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Wyjazdowy mecz będzie bardzo trudnym sprawdzianem dla naszych zawodników, bo ciężko będzie na trudnym terenie zdobyć punkty. Arkadia jest uważana za jednych z faworytów do awansu do IV ligi. Miejmy nadzieje że w tym trudnym meczu ekipa Rafała Glanca z dalekiego Malechowa wyjeździe punktami.

W poprzednim sezonie drużyna Arkadii w V lidze zajęła 7 miejsce, gromadząc 45 punktów. Arkadia przez większość sezonu była na miejscu w samej czołówce, choć dość słaba druga połowa rundy wiosennej spowodowała że ostatecznie zajęli 7 miejsce.

Jak już pisałem wcześniej zespół Arkadii obecnie jest liderem V ligi. Piłkarze z Malechowa zgromadzili dotychczas 10 punktów, podobnie jak drużyny Orła Wałcz oraz Głazu Tychowo które także mają po 10 punktów. Jednak to Arkadia ma najlepszy bilans i to im narazie należy się pierwsze miejsce. Gospodarze sobotniego meczy wygrali jak narazie 3 mecze : 4-1 z Piastem Drzonowo, 0-2 z Orłem Łubowo oraz 2-1 z Darłovią Darłowo. Najskuteczniejszym piłkarzem Arkadii jest Paweł Ignasiak, zdobywca czterech bramek. Błonie, dotychczas w tabeli zajmują 10 miejsce z 4 punktami.

Błonie z Arkadią w V lidze spotkały się dwukrotnie w sezonie 2008/09. W Barwicach Błonie zostały rozgromione przez Arkadię aż 0-5. Natomiast w Malechowie Barwiczanie przegrali tylko 1-0. Bramkę na wagę trzech punktów w 7 minucie strzelił Grzegorz Bedus.

W sobotnim meczu w Błoniach zabraknie tylko Mariusza Fornala, czyli naszego pierwszego bramkarza. Pod jego nieobecność w pierwszym składzie zagra młody, utalentowany Mariusz Kreft. Innych osłabień raczej nie będzie.

A więc kibiców którzy w sobotę będą się nudzić zapraszam do Malechowa, położonego od Barwic ok.90 km na ten bardzo interesujący mecz. Początek meczu zaplanowany jest na godzinę 17.00. ZAPRASZAM


Przypuszczalna kadra Błoni na mecz z Arkadią :
Bramkarze – Mariusz Kreft
Obrońcy – Mateusz Węgiełek, Dawid Socha, Łukasz Zając, Robert Felisiak, Adrian Smoczek, Łukasz Opałka, Krzysztof Pieczara
Pomocnicy – Paweł Mycyk, Grzegorz Łomakin, Łukasz Zbroszczyk, Mariusz Dziwirski
Napastnicy – Dawid Borkowski, Damian Zdeb, Eliasz Ziółkowski, Kuba Lis


Zapraszam do komentowania….

"Tylko" remis z Orłem Łubowo...
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

IV kolejka V ligi sezonu 2010/11
Błonie Barwice - Orzeł Łubowo
Stadion Miejski w Barwicach
28.08.2010r 17:00
sędzia główny - Tomasz Jóźko



Błonie Barwice – Orzeł Łubowo 2-2 (R.Felisiak 37’, bramka samobójcza 43’ – J.Kozanecki 61’, P.Krzysztofiak 64’)



W sobotę odbył się kolejny mecz drużyny „Błoni Barwice”. Nasz zespół na własnym boisku podejmował ekipę „Orła Łubowo”. Błonie po dość nierównym spotkaniu, „tylko” zremisowały z Orłem 2-2. „Tylko” dlatego że do przerwy po dobrej grze Błonie prowadziły 2-0, najpierw w pole karne zapędził się Robert Felisiak i zdobył bramkę, a po chwili na 2-0 bramkę samobójczą strzelił zawodnik z Łubowa. W drugiej połowie gra naszych zawodników się popsuła. Orzeł wyszedł w celu odrobienia strat i to się im udało. Najpierw piękną bramkę z rzutu wolnego strzelił Jarosław Kozanecki, a trzy minuty później z rzutu karnego Piotr Krzysztofiak doprowadził do remisu. Dzisiejszy mecz był napewno do wygrania dla naszego zespołu. Po pierwszej połowie naprawdę było już bardzo blisko. Niestety w drugiej połowie nasi zawodnicy zagrali słabo, a na dodatek nie strzeliliśmy bramki a kilka okazji było. Duży błąd popełnił Mariusz Fornal, bramkarz Błoni. Przy stanie 2-1, sfaulował zawodnika gości w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny. Dzisiaj wreszcie lepiej grał atak Błoni, kilka okazji nasi zawodnicy stworzyli. Po strzale Damiana Zdeba, obrońca Orła strzelił bramkę samobójczą zmieniając tor lotu. A oto relacja z meczu.

Sobotni mecz zaczynamy w najsilniejszym składzie. Na bramce stoi oczywiście Mariusz Fornal. Na prawej obronie gra Mateusz Węgiełek, lewej Robert Felisiak, a w środku Dawid Socha oraz Adrian Smoczek. Na skrzydłach w pomocy grają Grzegorz Łomakin i Łukasz Zbroszczyk, zaś w środku Mariusz Dziwirski i Paweł Mycyk. W roli napastników dziś Dawid Borkowski oraz Damian Zdeb.

Dobrze w mecz wszedł młody napastnik Błoni Damian Zdeb, w 10 minucie celnie uderzył na bramkę Tomasza Bykowskiego ale doświadczony bramkarz gości broni pewnie ten strzał. W 27 minucie znów strzał Zdeba, tym razem kilkanaście centymetrów od słupka. Dopiero w 30 minucie pierwszą groźniejszą okazję stworzyli goście. Ale strzał zawodnika gości poleciał nad poprzeczką. W 33 minucie dobry strzał z rzutu wolnego Damiana Zdeba i bramkarz wybija ten strzał. W 37 minucie bardzo dobre podanie Mariusza Dziwirskiego do Roberta Felisiaka, i ten z pola karnego pewnie pokonuję Bykowskiego, od tej chwili Błonie prowadzą 1-0. W 43 minucie dośrodkowuje Łukasz Zbroszczyk, o piłkę walczy Damian Zdeb i obrońca gości, zawodnik Orła źle trafia w piłkę i w konsekwencji strzela bramkę samobójczą, Błonie prowadzą 2-0. Dwie minuty później sędzia zakończył I połowę.

W przerwie meczu rozgrzewało się aż 6 zawodników z Barwic. Byli to : Mariusz Kreft, Krzysztof Pieczara, Łukasz Opałka, Kuba Lis, Eliasz Ziółkowski oraz Łukasz Zając.

Na drugą połowę Błonie wychodzą w takim samym składzie. W 55 minucie pierwsi zagrozili goście, ale pewnie strzał broni Fornal. W 60 minucie jeden z naszych zawodników fauluje przed polem karnym zawodnika Orła i jest rzut wolny. Do piłki podchodzi Jarosław Kozanecki i pięknym strzałem w okienko pokonuję Mariusza Fornala. Nasz bramkarz dobrze się rzucił do tego strzału lecz piłki nie sięgnął. Niespełna trzy minuty później Orzeł wyrównuje. W polu karnym dość wyraźnie fauluje Mariusz Fornal i sędzia Tomasz Jóźko ewidentnie gwiżdże rzut karny. Do piłki podchodzi Piotr Krzysztofiak i pewnie pokonuje Fornala. W 66 minucie strzał Roberta Felisiaka, ale obok słupka. W 85 minucie nad poprzeczką bramki Bykowskiego strzela Mariusz Dziwirski. Dwie minuty później ostatnia z dobrych akcji w meczu Błoni. Strzał Łukasz Zbroszczyka po ziemi pewnie broni bramkarz Orła. Do końca meczu wynik się nie zmienił.

Mecz zakończył się wynikiem 2-2. Szkoda że Błonie tego meczu nie wygrały bo nasz zespół na trochę oddalił by się ze strefy spadkowej. W meczu więcej okazji stworzyli nasi zawodnicy ale tylko dwa razy padł gol. Obecnie w tabeli jesteśmy na 7 miejscu, ale aż 7 zespołów ma po 4 punkty a Błonie mają najlepszy bilans. Gdyby biało – zieloni zagrali w drugiej połowie tak samo jak w pierwszej to o zwycięstwo był bym spokojny. Ale niestety, dwa proste błędy i stracone dwie bramki ze stałych fragmentów. Zawiódł nasz doświadczony bramkarz Mariusz Fornal, który sfaulował Macieja Anikieja w polu karnym. I przez ten „głupi faul” Błonie straciły trzy punkty. Błonie dziś zagrały wreszcie najsilniejszym składem.
Myślę że najlepszym zawodnikiem Błoni w tym meczu był po raz kolejny Robert Felisiak. To nasz obrońca otworzył wynik spotkania oraz kilka razy uderzył na bramkę Bykowskiego. Mariusz Fornal popełnił błąd który kosztował nasz zespół utratę trzech punktów. To przez jego faul w polu karnym Orzeł strzelił bramkę. Co do bramki z rzutu wolnego to zabrakło mu nie wiele aby obronić ten strzał. Mateusz Węgiełek, Dawid Socha oraz Adrian Smoczek większych błędów nie popełnili. Bramki nie padły z ich winy. Widać było znów spokój w obronie gdy na środku grał Dawid Socha. Grzegorz Łomakin z Łukaszem Zbroszczykiem kilka razy tworzyli jakieś okazję, ale to Zbroszczyk dzisiaj był aktywniejszy, choć nie wykorzystał jednej bardzo dobrej okazji. Paweł Mycyk oraz Mariusz Dziwirski w środku pola grali poprawnie, ale bez większych wyróżnień. Dawid Borkowski z Damianem Zdebem zagrali średnio, choć napewno aktywniejszy był Zdeb. Borkowski ani razu nie oddał strzału na bramkę Bykowskiego, a Damian Zdeb kilka razy postraszył bramkarza Orła. Jedyny zmiennik w Błoniach Kuba Lis nic wielkiego nie wniósł do gry po wejściu. Wreszcie dobrze pokazali się kibice Błoni, którzy przez niemal cały czas dopingowali swój zespół, nawet wtedy gdy bardzo mocno padał deszcz.

Kolejny mecz drużyna Błoni Barwice rozegra w następną sobotę. Będzie to bardzo trudny mecz wyjazdowy z Arkadią Malechowo. Zespół Arkadii obecnie po 4 kolejkach jest liderem V ligi.

W rozwinięciu newsa : skład, oceny oraz opisy pozostałych meczów IV kolejki.





Zapraszam do komentowania….
Minimalna przegrana z Piastem Drzonowo...
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

III kolejka V ligi sezonu 2010/11
Piast Drzonowo - Błonie Barwice
Gminny Stadion Sportowy w Sarbii
22.08.2010r 14:00
sędzia główny - Sebastian Basiejko


Piast Drzonowo – Błonie Barwice 1-0 (Maciej Rutkowski 39’)



W niedziele kolejne spotkanie w V lidze rozegrali piłkarze Błoni Barwice. Po środowej przegranej z Orłem Wałcz nasz zespół wybrał się do Sarbii, aby na Stadionie w tej miejscowości zagrać z Piastem Drzonowo. Niestety, ten mecz Błonie przegrały 1-0 z drużyną która spadła z IV ligi. Drużyna Piasta w dzisiejszym meczu napewno była do ogrania, lecz naszym zawodnikom punktów nie udało się przywieść do Barwic. Znów Błonie dzisiaj zagrały słabo, nie tak dobrze jak w meczu pucharowym z Lechem Czaplinek czy meczu ligowym z Sokołem Karlino. Już po trzeciej kolejce widać że meczy łatwo wygrywać się nie będzie. Aby mecze wygrywać trzeba tworzyć dużo akcji podbramkowych, a jak narazie Błonie tworzą ich za mało. Bramkę dzisiaj także straciliśmy po błędzie w obronie, gdzie nasz zawodnik nie upilnował zawodnika Piasta i ten mógł zdobyć bramkę. W 72 minucie gwałtowny deszcz z ogromnym gradem spadł na boisko. Sędzia Sebastian Basiejko przerwał mecz na ponad 10 minut. Gdy przestał padać deszcz i mecz został wznowiony, nasi zawodnicy mogli kilka razy doprowadzić do wyrównania, choć gospodarze mieli dużo szczęścia i bramki nie stracili. A oto relacja z meczu.

Dzisiejsze spotkanie zaczynamy z kilkoma zmianami. Brak w naszym zespole dziś Dawida Sochy oraz Mariusza Dziwirskiego. Gra po raz pierwszy w tym sezonie w lidze Dawid Borkowski. Na bramce stoi Mariusz Fornal. Na prawej obronie Mateusz Węgiełek, lewej Łukasz Zając. Na stoperze z Adrianem Smoczkiem gra Robert Felisiak. Na prawej pomocy Grzegorz Łomakin, w środku Paweł Mycyk i Dawid Borkowski, na lewej stronie Łukasz Zbroszczyk, w ataku po raz kolejny Kuba Lis i Damian Zdeb. Lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy od początku zaatakowali niegroźnie pod naszym polem karnym. W 10 minucie Piast po raz pierwszy groźnie zaatakował. Z rzutu wolnego uderzył jeden z zawodników i piłka poleciała tuż nad poprzeczką. Dwie minuty później pierwsza akcja „biało – zielonych”. Kuba Lis w polu karnym zagrywa do Damiana Zdeba, ten mocno uderza, bramkarz Piasta Olgierd Wasilewski broni, dobijać próbuje Łukasz Zbroszczyk i niestety w fatalnych skutkach bo bramkarz ostatecznie złapał piłkę. Świetna akcja na zdobycie gola niestety zmarnowana. W 18 minucie strzał napastnika Piasta z pola karnego leci obok słupka. W 21 minucie kolejny mocny strzał gospodarzy za pola karnego, broni Fornal choć miał na początku problem ze złapaniem piłki. W 32 minucie pokazał się Kuba Lis, który przed polem karnym kiwa jednego z zawodników, po chwili uderza ale piłka leci daleko od bramki. W 39 minucie Łukasz Zając nie upilnował zawodnika Piasta, po chwili pomocnik gospodarzy zagrywa do Macieja Rutkowskiego i ten pewnym strzałem pokonuję Mariusz Fornala. Błonie od tej chwili przegrywają 1-0. W 42 minucie znów Piast atakował pod bramką Fornala, choć celny strzał spokojnie broni nasz bramkarz. Minutę przed końcem I połowy zaczął padać mocny deszcz, który padał także przez całą przerwę.

W przerwie meczu przez chwilę rozgrzewali się : Mariusz Kreft, Krzysztof Pieczara, Łukasz Opałka oraz Eliasz Ziółkowski. Jednak po kilku minutach rozgrzewki zawodnicy schowali się pod ławkę rezerwowych z powodu padania gradu.

Na drugą połowie nasi wychodzą w takim samym składzie. Już w 47 minucie Piast próbował mokrą piłką uderzyć na bramkę naszego bramkarz, piłka przeleciała nad bramką. W 57 minucie znów strzelają Drzonowianie nad poprzeczką bramki Fornala. W 66 minucie wreszcie jakaś groźniejsza akcji Błoni. Za pola karnego uderza Robert Felisiak i Olgierd Wasilewski broni ten strzał. W 72 minucie gwałtowny deszcz z ogromnym gradem spadł na boisko. Sędzia Sebastian Basiejko przerwał mecz na ponad 10 minut. Po przejściu deszczu Błonie zaczęły grać lepiej. W 79 minucie po przebiegnięciu kilkunastu metrów Adrian Smoczek dogrywa w pola karne, tam o piłkę walczy Krzysztof Pieczara, który próbował strzelać choć obrońca Piasta go uprzedził i nie udało się dla Krzyśka oddać strzału. W 81 minucie mieliśmy świetną okazję na zdobycie bramki. Pięknym strzałem za pola karnego popisał się nasz stoper Robert Felisiak, bramkarz gospodarzy z ogromnym problem wybronił strzał na rzut rożny. W końcowych minutach nasz zespół próbował strzelić bramkę choć niestety to się nie udało. W ostatniej akcji meczu było już naprawdę bardzo bardzo blisko. W 92 minucie po raz kolejny uderzył Felisiak i piłka od słupka poleciała z jakieś 3 cm.

Niestety, Błonie przegrywają ten mecz. Zabrakło szczęścia oraz „boiskowego cwaniactwa”. Kolejny mecz który Błonie mogły wygrać, szkoda kolejnych straconych punktów. Błonie zdecydowanie za mało stwarzają sytuacji. Po raz kolejny napastnicy zagrali bardzo słabo. Zagrał wreszcie Dawid Borkowski, choć w I połowie grał w pomocy a w II połowie na ataku i praktycznie w żadnej akcji się nie wyróżnił. Nasi pomocnicy także mało akcji skrzydłami stwarzają oraz środkiem pola. Na dodatek dzisiaj nie grał Mariusz Dziwirski, który jest kontuzjowany. Zawodnikiem który oddał najwięcej strzał na bramkę Piasta był …. stoper, Robert Felisiak. I to on chyba grał najlepiej z zawodników Błoni w tym meczu. Mariusz Fornal to co miał to wybronił, wpuścił jedną bramkę. Zbyt wielkich szans na wybronienie tego strzału nie miał. Obrona zagrała równo, choć nie upilnowanie jednego zawodnika kosztowało Błonie utratę bramki. W pomocy dzisiaj nasi zawodnicy zagrali słabo. Mało razy Grzegorz Łomakin i Łukasz Zbroszczyk dorzucali piłki w pole karne i nie oddali żadnych strzałów, choć ten drugi bramkę powinien strzelić. W środku pomocy Paweł Mycyk dzisiaj zagrał słabiej niż w poprzednich meczach. Powodem słabszej gry być może było brak Mariusza Dziwirskiego. Napastnicy wielu okazji do zdobycia gola nie mieli. Wciąż Błonie nie mają ataku i widać to gołym okiem. Jeśli napastnicy bramek strzelać nie będą to mecze będzie się bardzo ciężko wygrywało.

W meczu z Piastem w Błoniach zabrakło dwóch bardzo ważnych zawodników w naszym składzie. Z powodu pracy grać dzisiaj nie mógł podstawowy obrońca Dawid Socha oraz z powodu kontuzji kostki grać nie mógł Mariusz Dziwirski.

Kolejny mecz nasi zawodnicy zagrają w następną sobotę. W derbach Powiatu Szczecineckiego podejmiemy zespół Orła Łubowo. Mecz odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 17:00 na Stadionie Miejskim w Barwicach. Zespół Orła po 3 kolejkach ma także 3 punkty jak Błonie.

W rozwinięciu newsa : skład oraz oceny.



Zapraszam do komentowania…

Pierwsza porażka biało - zielonych.
darmowy hosting obrazków1-3darmowy hosting obrazków

II kolejka V ligi sezonu 2010/11
Błonie Barwice - Orzeł Wałcz
Stadion Miejski w Barwicach
18.08.2010r 17:00
sędzia główny - Adam Radzimski




Błonie Barwice – Orzeł Wałcz 1-3 (P.Mycyk 31’ – J.Bajor 24, M.Kunert 57, Buczkowski 93’)


Po 431 dniach V liga wróciła na boiska do Barwic. W meczu drugiej kolejki V ligi nasi piłkarze doznali pierwszej porażki w sezonie. Po wygranej 0-1 z Sokołem Karlino przegraliśmy, grając pierwszy raz na własnym boisku w sezonie z Orłem Wałcz 1-3. Dzisiejszego meczu pod każdym względem nie można porównać do pojedynku z Sokołem. Nasi piłkarze zagrali bardzo słabo, tworząc mało okazji podbramkowych. Widać brak napastników, bo ani Kuba Lis czy Damian Zdeb dzisiaj ani razu nie zagrozili pod bramką bramkarza z Wałcza. Na niedzielny pojedynek powinien już być gotowy Dawid Borkowski, więc wreszcie może się coś ruszy w ataku. W dzisiejszym meczu zawiodła także obrona, która tak świetnie grała w pierwszym meczu. Zespół z Wałcz był dziś z pewnością do ogrania. W I połowie Błonie dorównywali rywalowi, ale już w II połowie to Orzeł przeważał, tworząc co jakiś czas jakąś okazję. Błonie w II połowie miały tylko 2 strzały na bramkę. Były to strzały niecelne, Roberta Felisiaka z rzutów wolnych. Nasi piłkarze muszą wywnioskować błędy z tego meczu i jak najszybciej zapomnieć o tym nieudanym spotkaniu. Wiadomo że V liga jest ligą silniejszą od Okręgówki i w tej lidze łatwo meczy się nie będzie wygrywało. A oto relacja z meczu:

Mecz rozpoczynamy w takim samym składzie jak w meczu z Sokołem Karlino. Widać było od początku że lepiej w mecz weszli zawodnicy gości. Już w 6 minucie poważnie zagrozili bramce Mariusza Fornala, mocnym strzałem z pola karnego. Jednak z silnym uderzeniem „Mario” nie miał problemów. W 14 minucie goście powinni wyjść na prowadzenie. Z prawej strony dośrodkowywał jeden z pomocników, napastnik Orła uderzył piłkę głową i piłka trafiła w poprzeczkę i wyleciała za boisko. W 17 minucie z rzutu rożnego dośrodkowywał Łukasz Zbroszczyk i strzał po rykoszecie wykonał Damian Zdeb, po strzale Błonie po raz kolejny miały róg. Był to jedyny strzał naszych napastników w tym meczu. W 24 minucie tracimy pierwszego gola. Łukasz Zbroszczyk z pola karnego nie wybija piłki, postanawia się kiwać, po czym traci piłkę, zawodnik Orła przejmuję futbolówkę przed polem karnym i Jakub Bajor pewnie strzela po ziemi i goście wychodzą na prowadzenie. Niestety, prosty błąd a tyle kosztował naszą ekipę. Błonie po stracie bramki chciały jak najszybciej wyrównać. Doskonałą okazję do zrewanżowania się za poprzednią akcję miał Łukasz Zbroszczyk. Łukasz był sam na sam z Marcinem Wierciochem, postanawiał podać do kolegów, tylko do kogo…… jak żadnego zawodnika Błoni nie było. Szkoda świetnej akcji na strzelenie bramki.
W 30 minucie mocny strzał za pola karnego Wałeckich piłkarzy i na szczęście obok bramki.
W 31 minucie strzelamy bramkę na 1-1. Grzegorz Łomakin próbuje dośrodkować z prawej strony, piłka mu schodzi i zagrywa przypadkiem do Pawła Mycyka, ten przed polem karnym kiwa obrońców Orła, dochodzi do pola karnego i lekkim strzałem pokonuję Marcina Wierciocha. Pierwsza oficjalna bramka Pawła Mycyka w barwach Błoni. W 35 minucie piękną bramkę mógł zdobyć pomocnik z Wałcza. Po ładnej akcji zawodnik Orła uderzył z pierwszej piłki i przeleciała tuż nad spojeniem. Do końca I połowy groźnych okazji już nie było.

W przerwie meczu rozgrzewało się aż 5 naszych zawodników. Byli to : Mariusz Kreft, Łukasz Zając, Łukasz Opałka, Krzysztof Pieczara oraz Eliasz Ziółkowski.

W II połowie wychodzimy w takim samym składzie. Już w 47 minucie żółtą kartką został ukarany Grzegorz Łomakin za faul na zawodniku gości. Po dośrodkowaniu z lewej strony zawodnik Wałcza strzela z głowy i z małym problemem ale broni Fornal. W 56 minucie Mateusz Węgiełek niby fauluje w polu karnym zawodnika Orła i sędzia dyktuje „jedenastkę”, jednocześnie Węgiełek został ukarany żółtą kartką. Sędzia Adam Radzimski podjął bardzo złą decyzję bo faulu nie było, był to karny podyktowany z "kapelusza".
Do piłki podszedł Maciej Kunert i pewnie pokonał Fornala. (bramkę będzie można obejrzeć na filmiku – rozwinięcie newsa). W 66 minucie pierwsza okazja Błoni w II połowie, strzał Roberta Felisiaka z rzutu wolnego i daleko nad poprzeczką. W 72 minucie kolejna okazja z rzutu wolnego Felisiak, tym razem bliżej od bramki ale jednak dalej nie ma gola. Do 90 minuty mecz toczył się głównie w środku pola oraz pod bramką Mariusza Fornala, gdzie zawodnicy Orła stwarzali niegroźne okazje. To właśnie w 90 minucie Błonie mogły wyrównać ale dośrodkowanie Felisiaka do nikogo nie dochodzi i żaden nasz zawodnik nie dochodzi do piłki. Błonie po raz kolejny próbują strzelić bramkę ale nie udaję się to. W 93 minucie goście dopięli swego, strzelając trzecią bramkę. Przed linią środkową piłkę traci Dawid Socha, przejmuje ją pomocnik Orła, zagrywa do Buczkowskiego i ten pewnym strzałem pokonuje Fornala. Po chwili sędzia kończy mecz.

Jak można wywnioskować z relacji Błonie zagrały słabo. Pierwsza połowa była jeszcze jako tako dobra ale druga to już była bardzo słaba. Błonie w ogóle nie stwarzały sytuacji a bez tego bramek nie zdobędziemy. Mamy poważny problem z napastnikami, oby już w niedziele zagrał Dawid Borkowski. W dzisiejszym meczu zawiodła także obrona. Przy pierwszej bramce zawinił m.in. Łukasz Zbroszczyk, a przy trzeciej Dawid Socha. Ciężko dzisiaj pochwalić zawodnika z naszej drużyny. Choć najlepiej zdaje mi się zagrał Paweł Mycyk. Strzelec jednej bramki, ale po za tym Paweł grał równo, wyprowadzał kontry oraz dobrze kiwał się z zawodnikami Orła. Mariusz Fornal wpuścił dzisiaj trzy bramki, choć z jego winy one nie były. Cała nasza obrona nie przypominała tej obrony która tak dobrze broniła wyniku 0-1 w Karlinie. Cała czwórka zagrała dzisiaj bardzo średnie spotkanie. Pomocnicy mało razy ciągnęli zespół do ataków. Na skrzydłach lepiej napewno grał Grzegorz Łomakin, który kilka razy wrzucał piłkę w pole karne. Mariusz Dziwirski w ofensywie grał bardzo mało, bo musiał wspierać obrońców z tyłu. Napastnicy ...... po raz kolejny kilka słów o ataku. Zarówno Kuba Lis jak i Damian Zdeb zagrali słabe spotkanie. Mało razy walczyli o piłki, który na pewno mogli wygrać, po dośrodkowaniach i innych zagraniach. Jeśli dwoje napastników w całym meczu oddaje jeden strzał, w dodatku nie celny, to znaczy że mamy duży problem z atakiem.

Dzisiaj w Błoniach zabrakło tylko Dawida Borkowskiego. Dobra wiadomość to taka że „Borek” powinien zagrać już w niedziele w meczu z Piastem Drzonowo.

Błonie w tym meczu zagrały w nowych czerwonych koszulkach, ufundowanych przez firmę „Cestar”. W dziale „kadra” później znajdzie się nowe, aktualne zdjęcie drużyny.

Kolejny ligowy mecz biało – zieloni zagrają w tą niedzielę. Na wyjeździe zagramy z Piastem Drzonowo, który swoje mecz rozgrywa w Sarbii. Mecz zostanie rozegrany o godzinie 14.00. Zespół Piasta w pierwszej kolejce wygrał 3-1 z Orłem Łubowo zaś w drugiej przegrał 4-1 z Arkadią Malechowo.

W rozwinięciu newsa : skład, oceny, bramka z rzutu karnego Macieja Kunerta


Zapraszam do komentowania…
Wywiad z Mariuszem Dziwirskim, nowym piłkarzem Błoni...


W rozwinięciu newsa zapraszam do czytania wywiadu z nowym nabytkiem Błoni Mariuszem Dziwirskim.



Zapraszam do komentowania...
W III rundzie Pucharu Polski KOZPN Błonie zagrają z Drawą Drawsko Pomorskie...


W III rundzie Pucharu Polski KOZPN Błonie Barwice zmierzą się na własnym boisku z IV ligową Drawą Drawsko Pomorskie. Będzie to trudny mecz dla naszych piłkarzy. Ten mecz odbędzie się 8 września (środa) o godzinie 17.00 na Stadionie Miejskim w Barwicach. Jedynym plusem jest właśnie to że gramy na własnym boisku.

Zespół Drawy w sezonie 2010/11 występuję w IV lidze zachodniopomorskiej. W poprzednim sezonie pewnie się utrzymali, a w tym po kilku wzmocnieniach mają cel założony aby powalczyć o awans do III ligi. Do zespołu z Drawska przed sezonem dołączyli tacy zawodnicy jak : Mateusz Jureczko z Pogoni Barlinek, Piotr Duraj ze Stali Szczecin, Piotr Dudka z Głazu Tychowo, Robert Gronowski ze Stali Szczecin, Rafał Komar z Arki Nowa Sól oraz Marek Hermanowicz z Orła Wałcz.

Faworytem tego meczu zapewne będzie drużyna gości ale nasz zespół napewno szybko się nie podda i będzie walczył o zwycięstwo.
Wygrana na inaugurację!
darmowy hosting obrazków0-1darmowy hosting obrazków

I kolejka V ligi sezonu 2010/11
Sokół Karlino - Błonie Barwice
Stadion Miejski w Karlinie
15.08.2010r 15:00

sędzia główny - Marcin Mikołajczyk


Sokół Karlino - Błonie Barwice 0-1 (Kuba Lis 33')


Dzisiaj zawodnicy naszego klubu „Błoni Barwice” rozpoczęli oficjalnie sezon w V lidze sezonu 2010/11. W pierwszym meczu nasi piłkarze wybrali się do Karlina aby tam zagrać z drużyną Sokoła. Zawodnicy Błoni pokonali faworyta w tym meczu czyli zespół Sokoła 0-1. Mecz miał dwa oblicza gry naszych piłkarzy. W I połowie to nasi dyktowali tempo grze. Przez niemal całą połowę byliśmy przy piłce i atakowaliśmy pod bramką bramkarza z Karlina. Natomiast na II połowę nasi zawodnicy wyszli nieco zgubieni. Sokół chciał jak najszybciej strzelić bramkę i już to im się prawie udało, bo raz piłka zatrzymała się na poprzeczce. Z kolejnymi minutami gospodarze coraz to więcej razy atakowali pod naszym polem karnym. Ale świetnie zatrzymywali ich nasi zawodnicy oraz Mariusz Fornal, bramkarz Błoni, który kilkakrotnie obronił bardzo trudne okazję. W naszym zespole widać świetną pracę wykonaną przez trenera Rafała Glanca, który przygotował zespół bardzo dobrze kondycyjnie jak i taktycznie. Bramkę na wagę 3 punktów zdobył w 28 minucie Kuba Lis po dobitce do pustej bramki. Była to jego kolejna bramka zdobyta w ten sam sposób, bo kilka razy w sparingach też do pustej bramki zdobywał gole. Można rzecz że jest to „lis pola karnego”. A oto relacja z meczu:

Mecz rozpoczynamy w optymalnym składzie. Choć brakuje podstawowego napastnika, Dawida Borkowskiego, który złapał wirusa i nie wiadomo kiedy wróci do gry, może to być niedługo, a może to być za 2 miesiące. Więcej osłabień nie było. Na bramce stoi Mariusz Fornal. Na prawej obronie Mateusz Węgiełek, lewej Robert Felisiak. W środku obrony Adrian Smoczek z pozyskanym z Pioniera 95 Borne Sulinowo Dawidem Sochą. Na prawej pomocy Grzegorz Łomakin, w środku nowi zawodnicy, Paweł Mycyk oraz Mariusz Dziwirski, natomiast na lewej flance Łukasz Zbroszczyk. Na ataku dwóch młodych zawodników, Damian Zdeb oraz Kuba Lis. Pierwszą groźną akcję pod bramkami wykonali zawodnicy gospodarzy. Z rzutu wolnego dośrodkowywał jeden z pomocników, z głowy dobrze uderzył stoper Sokoła, ale pewnie broni Mariusz Fornal. W 7 minucie po raz pierwszy pokazał się Mariusz Dziwirski, który ładnie, mocno uderzył na bramkę, ale strzał wybronił bramkarz. W 12 minucie znów nasi zawodnicy groźnie strzelają. Tym razem strzela Paweł Mycyk, piłka leci tuż pod poprzeczkę i w ostatniej chwili bramkarz broni na rzut rożny. W 15 minucie po kilkunastu minutach słabej gry pokazali się zawodnicy z Karlina którzy po ziemi uderzyli w kierunku bramki Fornala który bez problemów obronił ten strzał. W kolejnej akcji znów dobrze pokazał się Dziwirski, który mocno uderzył w światło bramki, ale znów bramkarz obronił. W 28 minucie „biało – zieloni” wychodzą na prowadzenie. Ładną akcję wykonali pomocnicy, zagrali do Damiana Zdeba, ten z pola karnego uderzył na bramkę, bramkarz broni choć odbija piłkę pod nogi Kuby Lisa i ten do pustej bramki lekkim strzałem zdobywa prowadzenia. Po bramce wielka radość naszych zawodników ze zdobytej bramki. W 33 minucie to dopiero nasi zawodnicy wykonali świetną akcję, na miarę z zawodników I czy II ligi. Paweł Mycyk oraz Mariusz Dziwirski zabawili się z zawodnikami Sokoła, klepiąc piłkę kilka razy, po chwili Paweł Mycyk zagrał podniesioną piłkę do Kuby Lisa, ten ładnie strzela z głowy, piłka leci pod poprzeczkę i znów bramkarz broni na róg. Naprawdę świetna akcja naszego zespołu. Do końca I połowy już groźniej pod obiema bramkami nie było i wynik do przerwy to 0-1.

W przerwie meczu rozgrzewało się 4 naszych piłkarzy. Był to doświadczony Łukasz Zając oraz młodzi : Mariusz Kreft, Łukasz Opałka i Krzysztof Pieczara.

Od początku drugiej połowy zawodnicy Sokoła atakują pod polem karnym Mariusza Fornala. Widać było ich zmotywowanie aby strzelić szybko bramkę. W 54 minucie po raz pierwszy grożą pod bramką Fornala. Z pierwszej piłki z powietrza uderza napastnik gospodarzy i świetną paradą popisuję się „Mario”. W 60 minucie zrobiło się bardzo gorąco pod naszą bramką. Błąd Łukasza Zbroszczyka, który chce zagrać głową do Fornala, choć zagrywa bardzo lekko, Mariusz Fornal nie dochodzi do piłki, dochodzi do niej napastnik Sokoła po czym trafia tylko w poprzeczkę i naszczęście nie tracimy bramki po tym kuriozalnym błędzie.
W 65 minucie z rzutu wolnego uderza Robert Felisiak, piłka leci nad poprzeczką. W 76 minucie znów zaatakowali gospodarze, po czym oddali strzał z pola karnego który poleciał obok słupka. W 86 minucie znów akcja MKSu, za pola karnego uderza pomocnik i świetną interwencją popisał się nasz bramkarz. Minutę później z rzutu rożnego dośrodkowywał jeden z zawodników gospodarzy i stoper Sokoła strzela tuż nad poprzeczką. Do końca meczu pozostały 3 minuty regulaminowego czasu oraz 3 minuty doliczone przez sędziego. W tych 6 końcowych minutach gospodarze prawie przez cały czas utrzymali się pod naszym polem karnym, siejąc co chwilę jakieś okazję. Świetnie w tym czasie zachowywali się nasi obrońcy oraz nasz rewelacyjny w tym meczu bramkarz, Mariusz Fornal. Po upływie 93 minut sędzia Marcin Mikołajczyk zakończył spotkanie i nasi zawodnicy mogli się cieszyć z pierwszego zwycięstwa w sezonie.

Zwycięstwo nad Sokołem jest bardzo ważną wygraną. U siebie zespół z Karlina przegrywa bardzo rzadko, w tamtym sezonie tylko jeden raz doznali porażki. Nasi zawodnicy rozegrali bardzo dobre zawody, choć napewno nie wszyscy, ale na duże brawo zasługują już wszyscy nasi gracze bo wykonali dużą robotę. Myślę że najlepszym graczem w meczu w Błoniach był bez wahania Mariusz Fornal. Nasz bramkarz kilkakrotnie obronił 100 procentowe okazję. Dobry mecz także zagrali nasi obrońcy, na czele z Dawidem Sochą, którego ciężko było przejść pod naszym polem karnym. Pozostali nasi trzej obrońcy także zagrali bardzo dobrze. W pomocy trochę słabiej niż na obronie, ale także nasi zawodnicy grali dość dobrze. Najlepiej grali w środku Paweł Mycyk oraz Mariusz Dziwirski. I myślę że z każdym meczem może być tylko lepiej, potrzeba jeszcze czasu aby ta dwójka się bardziej zgrała ze sobą. Na prawym skrzydle dobrze grał nasz kapitan Grzegorz Łomakin, który bardzo dużo przerywał ataki gospodarzy oraz dogrywał pod pole karne Sokoła. Nieco słabiej spisał się Łukasz Zbroszczyk. W ataku dwójka młodych napastników zbyt wiele nie zagrażała pod bramką bramkarza gospodarzy. Dwie dobre akcję miał Kuba Lis, który zdobył bramkę oraz raz był blisko pokonania bramkarza strzałem z głowy. Natomiast widać brak treningów u Damiana Zdeba, który prawie przez miesiąc nie trenował. Jednak to po jego strzale bramkę zdobył Kuba Lis. Ale jeśli ten chłopak potrenuje to myślę że będzie silnym punktem naszego zespołu.

Dzisiaj w Błoniach zabrakło m.in. Dawida Borkowskiego, który zachorował oraz Eliasza Ziółkowskiego, który nie wiadomo czy będzie dalej grał w Błoniach.

W ten weekend grały także inne zespoły z V ligi. Wiekowianka Wiekowo bezbramkowo zremisowała z Głazem Tychowo. W Głazie 90 minut zagrał były gracz Błoni Sebastian Głuszak. W meczu dwóch beniaminków Olimp Złocieniec pokonał Iskrę Białogard 3-0. Wielim Szczecinek wysoko ograł Rasel Dygowo. Bramkę samobójczą dla Rasela zdobył Przemysław Cabaj, który w zeszłym sezonie grał w Błoniach. Victoria Sianów niespodziewanie przegrała na własnym boisku z beniaminkiem ze Sławoborza 1-2. Nasz kolejny rywal Orzeł Wałcz zremisował z Arkadią Malechowo 3-3, dodam tylko że Orzeł prowadził już 3-0. Piast Drzonowo ograło Orła Łubowo 3-1.

Kolejny mecz nasi piłkarze zagrają już w tą środę. O godzinie 17.00 podejmiemy na własnym boisku zespół Orła Wałcz. Orzeł w pierwszym meczu zremisował z Arkadią Malechowo 3-3. Zespół z Wałcz wygrywał do przerwy 3-0 choć nie potrafił tego wyniku utrzymać. A więc w środę czeka nas bardzo ciekawy mecz na Stadionie Miejskim w Barwicach.

W rozwinięciu newsa : skład, oceny oraz statystyki…


Zapraszam do komentowania…
Podsumowanie przygotowań do sezonu 2010/11






"Czytaj rozwinięcie newsa"
Świetna wygrana w jeszcze lepszym stylu...
darmowy hosting obrazków3-1darmowy hosting obrazków

II runda Pucharu Polski KOZPN
Błonie Barwice - Lech Czaplinek
Stadion Miejski w Barwicach
08.08.2010r
sędzia główny - Tomasz Lisowski



Błonie Barwice - Lech Czaplinek 3-1 (R.Felisiak 8', M.Dziwirski 18', D.Borkowski 88' - D.Suska 49')



Dzisiaj w deszczowe popołudnie nasza drużyna „Błonie Barwice” rozgrywała mecz w ramach II rundy Pucharu Polski KOZPN. Na własnym boisku podejmowaliśmy beniaminka IV ligi, drużynę Lecha Czaplinek. Nasi zawodnicy po bardzo dobrym rozegranym meczu pokonali ekipę z Czaplinka 3-1. W tym meczu naprawdę nasi zawodnicy zagrali koncertowo. Dawno takiej dobrej piłki w wykonaniu naszych zawodników nie było można oglądać w Barwicach. Widać ogromną pracę trenera Rafała Glanca, który świetnie przygotował drużynę do sezonu. Oby to tylko nie był jednorazowy wyskok formy Barwickich piłkarzy. Błonie w tym meczu pod każdym względem były lepsze niż Lech. A oto relacja z meczu.

Mecz rozpoczynamy dobrym składem, w I składzie brakowało tylko Łukasza Zbroszczyka. Oficjalnie w drużynie debiutowali : Dawid Socha, Paweł Mycyk, Mariusz Dziwirski oraz Dawid Borkowski. Pierwsza groźna akcja Błoni miała miejsce w 8 minucie. I już to była akcja bramkowa. Mariusz Dziwirski faulowany był kilka metrów przed polem karnym i Błonie miały rzut wolny. Do piłki podszedł Robert Felisiak, zawodnik o bardzo mocnym uderzeniu. Nasz obrońca świetnie, mocno uderzył w bramkę i młody bramkarz Lecha Patryk Wilczyński lekko ruszył piłkę ale piłka wpadła po mocnym strzale pod okienko i na stadionie zgromadzeni kibice mogli się cieszyć po zdobytej bramce swoich zawodników. (bramkę można obejrzeć w filmie w rozwinięciu newsa) Dla Błoni zależało aby w tej pogodzie strzelić szybko jeszcze bramkę. W 11 minucie ładnie, mocno na bramkę Wilczyńskiego uderzył Dawid Borkowski i młody bramkarz broni ten strzał z problemami. W 18 minucie kolejna świetna akcja miejscowych. Ładnie nasi zawodnicy wymienili piłkę w środku boiska po czym Paweł Mycyk świetnie dograł do Mariusz Dziwirskiego i ten nie pomylił się w akcji sam na sam i pewnie pokonał bramkarza. Naprawdę świetna akcja nowych zawodników. W 20 minucie zmiana bramkarza w zespole gości. Na bramkę staję teraz Przemysław Borowski. Niestety, po chwili w naszym zespole także zmiana. Z powodu kontuzji kolana boisko musiał opuścić Paweł Mycyk, w jego miejsce wszedł niedoświadczony Eliasz Ziółkowski. W 21 minucie po raz pierwszy swoją dobrą formą błysnął Mariusz Fornal. Z rzutu wolnego strzelają goście i pewnie broni „Mario”. W 27 minucie potwierdzenie że nasz bramkarz jest w formie. Po ładnej akcji Lecha wybronił 2 strzały sam na sam gości. W 33 minucie Przemysława Borowskiego sprawdza Mariusz Dziwirski, który strzela za pola karnego, ale bramkarz broni. W 34 minucie żółtą kartkę otrzymał Krzysztof Pieczara. W 35 minucie strzał Lecha i pewnie broni Fornal. W 40 minucie druga żółta kartka dla naszego zawodnika. Tym razem ukarany Eliasz Ziółkowski. W 45 minucie rzutu wolnego po raz kolejny Lech ale znów świetnie Fornal.

Na drugą połowę zawodnicy Lecha wyszli tylko w celu odrobienia dwóch goli i późniejszego ataku. Po 4 minutach udało zdobyć się gością kontaktową bramkę. W środku pola piłkę traci Felisiak, zespół Lecha szybko kontratakuje i pewnym strzałem z pola karnego Damian Suska pokonuje Mariusza Fornala. W 57 minucie żółtą kartką ukarany Mariusz Dziwirski. W 61 minucie brutalny faul na Dawidzie Borkowskim. W konsekwencji Marcin Tomczak otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. W 75 minucie znów po błędzie naszego zawodnika mogliśmy stracić gola. Przed naszym polem karnym piłkę traci Mariusz Dziwirski i zawodnik Lecha od razu strzela w kierunku bramki z „dzioba” i na szczęście piłka poleciała nad bramką. W 81 minucie wreszcie akcja naszych zawodników i dobry strzał Łukasza Opałki który bramkarz broni na rzut rożny. W 83 minucie mogło dość do remisu, lekko uderzyli Lechici i piłka trafiła w poprzeczkę i wyleciała za boisko. W 86 minucie żółtą kartką został ukarany Dawid Borkowski. W 88 minucie kolejną a zarazem ostatnią akcję w meczu wykonali nasi zawodnicy. Po raz kolejny w środku pomocy dobrze pokazał się Dziwirski który świetnie dograł do Dawida Borkowskiego i ten sam na sam pewnie przelobował Borowskiego i Błonie ustalają wynik na 3-1.

Naprawdę był to świetny mecz biało – zielonych. Oby takich meczy było więcej a w lidze nie będziemy mieli problemu zająć dobrego miejsca. Wszyscy dzisiaj nasi zawodnicy zasłużyli na bardzo duże brawa. Zgromadzeni kibice na stadionie przecierali oczy z tego jak ich drużyna dzisiaj grała. Nowi zawodnicy do gry Błoni dali bardzo wiele. Dawid Socha dobrze trzyma linie obrony i ciężko zawodnikom Lecha było przedrzeć się pod naszą bramką. Mariusz Dziwirski rewelacyjnie zagrał w środku pola. Widać że będzie to duże wzmocnienie na tej pozycji dla Błoni. Były zawodnik Pogoni oraz Hutnika Szczecin zdobył bramkę oraz zaliczył asystę. Kolejny nowy zawodnik, Dawid Borkowski, także wreszcie lepiej grał niż w sparingach i widać że forma tego zawodnika wzrasta. Mało razy tracił piłkę oraz strzelił ładną bramkę. Ostatni z nowych zawodników Paweł Mycyk miał dziś wielkiego pecha. Około 20 minut doznał kontuzji kolana i musiał opuścić boisko. Oby to nie było nic poważnego bo napewno nasz zespół straci jak nie będzie tego zawodnika. W zespole obecnie panuje bardzo dobra atmosfera i to także powinno przełożyć się na dobre wyniki. Pozostali nasi gracze także świetnie zagrali. W bardzo dużej formie jest Mariusz Fornal, który dzisiaj kilka razy wyratował nasz zespół przed utratą gola. Ponadto chyba w formie życiowej jest Robert Felisiak, który strzelił kolejnego gola i tym razem był to piękny gol z rzutu wolnego.

Rywala w III rundzie Pucharu nasi zawodnicy poznają w tym tygodniu, być może w poniedziałek odbędzie się losowanie. W dzisiejszym meczu w Błoniach zabrakło m.in. Łukasza Zająca, Łukasza Zbroszczyka oraz Damiana Zdeba.

W II rundzie Pucharu Polski KOZPN nie obyło się bez niespodzianek. Z naszych rywali w V lidze z pucharów pożegnali się już : Piast Drzonowo (przegrali z Olimpem Gościno 6-1) oraz Orzeł Łubowo (przegrali 3-1 z Drzewiarzem Świerczyna). Pewnie swoje mecze wygrali piłkarze : Głazu Tychowo, Wielimia Szczecinek, Victori Sianów, Rasela Dygowo, Olimpa Złocieniec, Darłovii Darłowo, Orła Wałcz, Wiekowianki Wiekowo, Arkadii Malechowo.

Kolejny mecz który rozegrają nasi piłkarze będzie to już ligowy mecz. W ramach 1 kolejki V ligi zagramy w Karlinie z miejscowym Sokołem. Będzie to zapewno bardzo ciekawy mecz. Wszystkich kibiców zapraszam do Karlina na to spotkanie. W rozwinięciu newsa : składy, oceny oraz bramka Roberta Felisiaka.

Zapraszam do komentowania...




Wysoka wygrana ze słabym rywalem...
Dzisiaj nasza drużyna „Błonie Barwice” rozegrała jeden z ostatnich sparingów w przygotowaniach do sezonu 2010/11. W meczu dwóch beniaminków zdecydowanie wygrała nasza drużyny która rozgromiła Wiarus Żółtnice 6-0. Choć wynik dobry to napewno nasza drużyna nie rozegrała aż tak dobrego meczu. Widać że nasz zespół jest dobrze przygotowany kondycyjnie. W II połowie gdy zawodnicy gości stracili siły nasza drużyna w końcówce wbiła Wiarusowi kilka goli po ładnych akcjach. Ale pierwsza połowa w wykonaniu biało – zielonych była słaba jeśli chodzi o skuteczność. Choć nasi piłkarze praktycznie cały czas byli przy piłce i tylko Błonie atakowały to brakowało jednak skuteczności pod polem karnym gości. Akcji Wiarusa pod naszym polu karnym można było policzyć na palcu jednej ręki, bo tak mało ich było. Widać kilka słabych punktów naszej drużynie, m.in. słaba gra napastników.

W dzisiejszym sparingu trener Rafał Glanc miał do dyspozycji tylko 13 zawodników. Pierwszy celny strzał na bramkę Wiarusa w 11 minucie oddał Robert Felisiak, który uderzył za pola karnego choć lekko i bramkarz gości nie miał ze strzałem problemu. W 17 minucie ładna wymiana piłki naszych zawodników i strzał Dawida Borkowskiego nad poprzeczką. W 21 minucie powinniśmy prowadzić 1-0, „borek” podaje do Łukasza Zbroszczyka i ten sam na sam strzela w bramkarza. W 33 minucie kolejna stuprocentowa okazja gospodarzy. Błąd popełniają obrońcy Wiarusa, Borkowski przejmuje piłkę, podaję do Kuby Lisa i ten sam na sam uderza obok słupka. W 37 minucie kolejny strzał Borkowskiego za pola karnego, tym razem uderzył w okienko ale bramkarz dobrze wybronił futbolówkę. Dwie minuty później z powietrza strzela Paweł Mycyk i bramkarz po raz kolejny dobrze broni. Do końca pierwszej połowy nasza drużyna miała kilka niegroźnych sytuacji.

W 52 minucie po raz pierwszy w tym meczu pokazał się pozyskany zawodnik z Hutnika Szczecin Mariusz Dziwirski który uderzy piłką w słupek. Po chwili Mariusz był faulowany i Błonie miały rzut karny. Do piłki podszedł doświadczony nowy zawodnik Błoni Dawid Socha i pewnie wykorzystał swoją szansę na zdobycie pierwszej bramki w klubie. W 57 minucie z rzutu wolnego dośrodkowuje Dawid Borkowski i Mateusz Węgiełek uderza piłkę głową i piłka trafia tylko w poprzeczkę. W 71 minucie Eliasz Ziółkowski miał doskonałą okazję do zdobycia bramki. Młody napastnik Błoni był sam na sam z bramkarzem i trochę spanikowany uderzył w bramkarza i gola nie było. W 75 minucie znów ładna bramka zakończona strzeleniem gola. Borkowski podaje do Pawła Mycyka i ten wyszedł sam na sam z bramkarzem i pewnie pokonał zawodnika Wiarusa i podobnie jak Socha strzelił swojego pierwszego gola w klubie. W 78 minucie Mycyk dogrywa do Borkowskiego i ten znów tylko z bramkarzem, pewnie go kiwa i do pustej bramki zdobywa kolejną bramkę. W 83 minucie asystę zaliczył Ziółkowski który podał do Kuby Lis i ten pewnym strzałem pokonał bramkarza. W 86 minucie Kuba Lis strzałem do pustej bramki po ładnym podaniu Mycyka zdobywa drugą bramkę w meczu. Minutę później kapitalną akcję wykonał obrońca Robert Felisiak który niczym Diego Maradona przebiegł od jednego pola karnego do drugiego i zdobył bramkę po uderzeniu mocnym strzałem, naprawdę świetna akcja tego zawodnika który ustalił wynik spotkania.

Jak już pisałem wcześniej nie był to najlepszy mecz w wykonaniu naszych piłkarzy. Gdy zawodnicy Wiarusa stracili siły to nasza drużyna w ostatnich 15 minutach zdobyła 4 gole. Niedzielny mecz pucharowy z IV ligowym Lechem Czaplinek pokaże w jakiej formie obecnie są nasi piłkarze. Myślę że dzisiaj najlepiej zagrał pozyskany z Wielimia Szczecinek Paweł Mycyk. 19 letni pomocnik zdobył w meczu bramkę oraz zaliczył 2 asysty, ponadto dobrze się kiwał w środku pola. Wreszcie lepiej zagrał kolejny nowy zawodnik, Mariusz Dziwirski. Widać że lepiej gra w środku pola niż na boku. Pozostali zawodnicy zagrali dobrze bez większych błędów. Najprawdopodobniej z gry w klubie zrezygnował Bartosz Grygiel.
Jak już wcześniej pisałem w niedziele o godzinie 15.00 Błonie rozegrają pucharowy mecz z Lechem Czaplinek. Ten mecz pokaże w jakiej formie są nasi zawodnicy. Mecz odbędzie się na Stadionie Miejskim w Barwicach a więc zapraszam wszystkich kibiców na ten bardzo ciekawy mecz. W rozwinięciu newsa można obejrzeć fotki.


Błonie Barwice – Wiarus Zółtnica 6-0 (D.Socha 53’, P.Mycyk 75’, D.Borkowski 78’, K.Lis 83’, 86’, R.Felisiak 87’)

Skład Błoni w I połowie : Mariusz Fornal – Mateusz Węgiełek, Adrian Smoczek, Dawid Socha, Robert Felisiak – Grzegorz Łomakin, Mariusz Dziwirski, Paweł Mycyk, Łukasz Zbroszczyk – Dawid Borkowski, Kuba Lis

Skład Błoni w II połowie : Mariusz Fornal – Mateusz Węgiełek, Adrian Smoczek, Dawid Socha, Robert Felisiak (Krzysztof Pieczara 61’) – Grzegorz Łomakin, Mariusz Dziwirski, Paweł Mycyk, Łukasz Zbroszczyk (Robert Felisiak 66’)– Dawid Borkowski (Eliasz Ziółkowski 82’), Kuba Lis (Eliasz Ziółkowski 70’, Kuba Lis 78’)


Zapraszam do komentowania...
W II rundzie z Lechem Czaplinek...
Trudne zadanie będzie czekało naszych piłkarzy w II rundzie Pucharu Polski KOZPN. Nasz zespół "Błonie Barwice" w tej rundzie podejmie beniaminka IV ligi zachodniopomorskiej drużynę Lecha Czaplinek. Mecz zostanie rozegrany w Barwicach na Stadionie Miejskim w Barwicach w najbliższą niedziele o godzinie 15.00. Wszystkich kibiców już dziś zapraszam na to napewno ciekawe spotkanie.

W rozwinięciu newsa pozostałe pary II rundy ...
Strona 1 z 24 1 2 3 4 > >>
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Sonda
Ankieta
Czy Błonie Barwice wygrają ligowy mecz z Arkadią Malechowo??

Tak

Będzie remis

Nie

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Jakub1993
30.08.2010 19:26
6 filmików ( dwie bramki Orła Łubowo) dodanych do działu "Filmiki"...

Jakub1993
30.08.2010 14:39
Uaktualnieni "Strzelcy"

Jakub1993
28.08.2010 23:26
33 fotki dodane do Galerii...

Jakub1993
28.08.2010 22:18
Uzupełniony Typer, Statystyki Ligowe oraz Wszystkie Inne Statystyki...

Wielim_19
25.08.2010 15:20
Pozdrawiam Fan Club Barwice .

wezner
23.08.2010 21:16
W SOBOTE WSZYSCY NA MECZ I DO KLATKI !

Jakub1993
23.08.2010 20:20
Uaktualnieni "Strzelcy"

Jakub1993
23.08.2010 20:04
Na dzisiejszym treningu byli : Węgiełek, K.Pieczara, Opałka, Fornal, M.Kreft, Zbroszczyk, Borkowski, Ziółkowski, Socha, Dziwirski = 10 zawodników...

Jakub1993
23.08.2010 09:40
30 fotek dobrej jakości z wczorajszego meczu dodanych do "Galerii". Zapraszam do oglądania.

Jakub1993
22.08.2010 21:56
Uzupełniony Typer, Statystyki Ligowe oraz Wszystkie Inne Statystyki...

Archiwum
Kółko i Krzyżyk
Ważne daty


Ważne daty

69839 Unikalnych wizyt

Powered by v6.01.6 © 2003-2005 | Original DAJ Green Theme by: Dustin Baccetti : Ported for PHP-Fusion by:

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową